Rewa z cyklu Bezpieczny Rowerzysta 26.06.2016

W niedzielę 26 czerwca 2016 odbył się pierwszy w tym roku rajd z cylku Bezpieczny Rowerzysta. Na wejherowskim rynku, mimo zachmurzonego nieba i grożby opadów, zebrało się ok 40 osób. Wszyscy w świetnych humorach, gotowi zmierzyć się z ponad 40 km trasą wiodącą do Rewy. W celu przejechania przez Wejherowo w stronę ul. Nowowiejskiego podzieliliśmy się na dwie grupy i ruszyliśmy przez tunel i dalej ulicą Chopina. Potem już wspólnie podążyliśmy przez oś. Fenikowskiego do Redy, by ul. Polną i Kazimierską dotrzeć do mostku na rz.Redzie, gdzie czekała już na nas grupka tamtejszych rowerzystów. Po chwili odpoczynku, udaliśmy się w kierunku przepompowni i dalej wewnętrzną drogą elektrociepłowni w kierunku Rezerwatu Beka.

Droga wiodła przez łąki i pola poprzecinane kanałami, czyli tzw Mostowe Błota stanowiące deltę rz. Redy. Są to tereny wprost stworzone dla spokojnej, rodzinnej turystyki rowerowej. Teren ten jest niedostępny dla samochodów, więc można się w spokoju zachwycać pięknem przyrody. Drogi są tu asfaltowe, lub ułożone z płyt betonowych. Zaproponowana przez nas trasa jest jedną w wielu możliwości przemierzenia tych terenów w kierunku Rewy, Osłonina, czy samego serca Rezerwatu Beka.

Tym razem naszym celem była Rewa. A w Rewie ... dzięki uprzejmości Yacht Club REWA rozpaliliśmy ognisko, upiekliśmy kiełbaski i nabraliśmy energii przed powrotem. W międzyczasie roztrzygnęliśmy konkurs z wiedzy o PORD (ustawa plus rozporządzenie) oraz wiedzy o przyrodzie - okolicznych rezerwatach i obszarze Natura 2000. Nagród wystarczyło dla wszystkich uczestników konkursu, więc nikt nie odszedł z pustymi rękami. Przed odjazem odwiedziliśmy jeszcze Cypel Rewski, gdzie zrobiliśmy wspólne, pamiętkowe zdjęcie.

Droga powrotna, z dwiema modyfikacjami, była powieleniem drogi do Rewy. Część uczesników opuściła nas już w Redzie, a reszta zaczęła kierować się do swoich domków podczas przejazdu przez Wejherowo. Na wejherowski rynek dotarliśmy skromną grupą ok 15 rowerzystów, a w jeszcze skromniejszej kompanii udaliśmy się na zasłużone lody.

Bilans strat:

- wywrotki: 1 szt

- wjazd w "kuper: 1 szt (akruat mojego roweru)

- kapeć: 1 szt (ale tuż przed wjazdem na rynek)

- złamana śruba mocująca siodełko: 1 szt

Informacje o innych stratach do mnie nie dotarły ...

A to link do trasy:

Zadanie jest realizowane w ramach grantu finansowanego przez Gminę Miasta Wejherowo "Wycieczki rowerowe do atrakcji północnych Kaszub"