2015.04.26_Północne klimaty

Zapraszam na kręcenie po okolicach położonych na północ od Wejherowa. Odwiedzimy leśny stawik (niedaleko Domatowa, Domatówka i Piaśnicy Wiekiej - gdzieś tak między nimi przy DW218), zajrzymy do Trzech Młynów, spawdzimy jak się ma pałac w Sulicicach, pooglądamy fyrloki i poszukamy skarbu rodu Rodenacker. 

Po drodze keszowanie - miejscówki OP866M, OP6F1C, OP5120, OP6EB8, OP5E6F (wtajemniczeni w zabawę wiedzą o co chodzi). 

Wyjazd: niedziela 26.04.2015 godzina 10:00

Skąd: Kaufland 

Dystans: 60-70 km

Każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Rower ma być sprawny do jazdy. Części do naprawy i narzędzia (np dętki, łatki, pompkę, klucze) trzeba wziąć ze sobą.

Ps - na fejsie jest oczywiście wydarzenie  https://www.facebook.com/events/1627556904142710/

Obrazek użytkownika Gojas

ja się stawiam, zresztą nie mam innego wyjścia :)

Obrazek użytkownika blobar

Dzięki za wspólne kręcenie. Na miejscu zastaliśmy z Gojasem, Pawła, Sebastiana, Bliza Film Rumia (niestety nie pamiętam imienia) i Pana Wojtka. Trasa najpierw leśna przez Puszczę Darżlubską, gdzie niestety nie znaleźliśmy skarbu nad Leśnym Stawem. Potem już łatwiej w Trzech Młynach i Sulicicach gdzie skarby wpadły łatwo, szybko i przyjemnie. Tu pożegnał się z nami Pan Wojtek. Następnie asfalcik na dojeździe do drogi rowerowej Krokowa - Gnieżdzewo - my nią poruszaliśmy się od Kłanina do Łebcza, gdzie wpadła kolejna skrzynka. Potem przez łąki poszukiwanie drogi do Celbowa. Tam lekkie zamieszania, gdzie groby, a gdzie kamienny stół. Dzięki miejscowym znaleźliśmy i płyty nagrobne jak i kamienny stół. Keszyk też był na miejscu. Stąd Bliza pojechał do Rumii, a nasza czwórka przez Sławutowo do Wejherowa. 

W sumie ok 76 km. Mam nadzieję, że keszowanie i konieczność czekania aż znajdziemy skrytki oraz przedzieranie się do miejscówki przez chaszcze nie zraziło współuczestników do dalszych wypadów.

Unibike Crossfire, Mbike Renegade 0.6