BR Rowerem nad Jezioro Borowo

Termin: 13.09.2015 godz. 10:00

Miejsce spotkania: Rynek - plac Jakuba Wejhera

Powracamy z rajdami z cyklu "Bezpieczny Rowerzysta". Wycieczki te skierowane są do mieszkańców Wejherowa i okolic oraz wszystkich, którzy chcą na rowerze poznać piękno naszych okolic.
Tym razem odwiedziliśmy Trójmiejski Park Krajobrazowy oraz kryjące się w nim Jezioro Borowo.

Na starcie stawiło się ok. 30 osób w tym dwójka młodych rowerzystów podróżująca na razie w przyczepce. Byli także stali uczestnicy Wielkiego Przejazdu Rowerowego czyli Wiktoria, Julka, Tadzik, Szymon i Kuba (wiek tak na oko od 5 do 12 lat).  

Trasa wiodła początkowo malowniczą drogą wzdłuż Cedronu. Nad jeziorem Wygoda przywitały nas piachy, ale nie były one zaskoczeniem ponieważ są tam zawsze. Rowery zostały przepchane i pojechaliśmy dalej w stronę Nowego Dworu Wejherowskiego. 

Droga prowadziła cały czas lekko pod górkę, ale taki urok naszego TPK. W Nowym Dworze Wejherowskim tak naprawdę byliśmy z 0,5 km od celu podróży. Jednak chcąc przedłużyć czas spędzony w siodełku pojechaliśmy prosto kierując się na jez. Wygoda. Droga lekko zarośnięta, pokryta tu i tam korzeniami trochę nas wytrzęsła. Nagrodą był zjazd w kierunku jeziora Wygoda. Wygoda i pobliskie jez, Pałsznik objęte są rezerwatem przyrody Pełcznica. Celem ochrony jest zachowanie kompleksu torfowisk wysokich i przejściowych okalających dwa oligotroficzne jeziora lobeliowe ze stanowiskami bardzo rzadkiego poryblinu jeziornego. Roślina ta posiada jedynie pięć stanowisk w Polsce. Od jez. Pałsznik do jez. Borowo jest tzw. "rzut beretem". My jednak chcąc nieco przedłużyć wycieczkę udaliśmy się w kierunku Sopieszyna, skąd ulicą Sosnową dotarliśmy nad jezioro Borowo.

 

Korzystając z czasu gdy ognisko się rozpalało sprawdziliśmy wiedzę uczestników wycieczki z zakresu PORD i wiedzy o TPK. Potem nagrody i coś dla ciała czyli kiełbaski własnoręcznie usmażone na ognisku.

Okazało się, że sakwy są doskonałym pojemnikiem na wodę, którą zaczerpnęliśmy z jeziora by ugasić ognisko. Sprawdziliśmy czy nie zostały jakieś ślady naszego pobytu i ruszyliśmy w drogę powrotną. Obraliśmy najkrótszą drogę czyli skierowaliśmy się na Nowiny i dalej na Młynki. Po drodze 3 uczestników skierowało się w stronę Gniewowa, by wziąć udział w mszy świętej.

 

Zdjęcia:

Na Facebooku

Na googlach

 

Komentarze

Dziękuję za sympatyczny rajd nad jeziorko, za przydatne na wycieczkach rowerowych nagrody i za pamiątkową relację z fotkami

Pozdrawiam :)